o festiwalu

Pewnie już nigdy nie wrócą "czasy greckie", kiedy to teatr traktowano z najwyższym poważaniem. Na czas greckich festiwali przerywano pracę. Sprzedawcy oliwek oddawali część swoich dochodów, wszyscy spotykali się w teatrze.
Owe czasy nie wrócą, ale pamięć o nich daje nam siłę, aby dzisiaj, w latach wcale niełatwych, dni teatru organizować. Już po raz czwarty nasze miasto przyjmie artystów z Polski i zagranicy. I tak jak za każdym razem mamy nadzieję, że wyjadą wzruszeni przyjęciem lubelskiej publiczności, która zawsze wiernie im towarzyszy.
Program tegorocznej edycji winien zaspokoić gusta całej widowni teatralnej: będą teatry na ulicy, teatry oparte na tradycyjnym kunszcie aktorskim, jak też teatry poszukujące swojej formy. O teatrze będziemy rozmawiali w czasie sesji teatralnej.
Na koniec dziękuję wszystkim przyjaciołom naszego festiwalu, którzy jak dawni sprzedawcy oliwek wspierają nas od pierwszej jego edycji.

Janusz Opryński

Wykonanie: Guerrilla