o festiwalu
Słowo od komisarza
Przez cztery dni będziemy zakłócać normalny dzień pracy, dzień życia naszego miasta. Czy mamy prawo w czasie niełatwym dla ludzi? Kusić ich, namawiać, aby przyszli do nas - do sal teatralnych, na place, do miejsc, gdzie będziemy się spierać, mamy nadzieję o wartości, przyszłość teatru. W Lublinie od dawien dawna pracuje wielu ludzi w różnych teatrach, mówiło się o nich dużo dobrego. A o mieście, że to unikalne miasto, że "Ateny teatralne", że genius loci kocha teatr. Piętnaście lat temu odbyły się ostatnie Konfrontacje Młodego Teatru, które rozbudziły wiele emocji, widzowie zaś tłumnie oblegali sale, dyskutowano do późnej nocy. Czy tak będzie w 1996 roku?
My, tj. Rada Programowa Festiwalu, ufamy, że tak, że spotkanie to stanie się ważne, że nasi goście z Rosji, Chorwacji, Izraela, Węgier, Japonii i wreszcie z Polski znajdą pełne porozumienie z widzami, że będziemy się kłócić o obraz świata, o jego przyszłość, ale tylko w salach teatralnych.
Dyrektorów wszelkich przedsiębiorstw i nauczycieli prosimy o wyrozumiałość, pozwólcie ludziom uczestniczyć w tych spotkaniach i wybaczcie im zaspane oczy w pracy i szkołach.
W imieniu Rady Programowej Festiwalu Konfrontacje Teatralne
Janusz Opryński
